Z pism M. Mechtyldy - Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny

Nie wątpię, Siostry, że od wielu dni przygotowywałyście się szczególnym skupieniem i różnymi praktykami pobożnymi do godnego obchodu tryumfalnego Wniebowzięcia waszej Przedostojnej Matki. (…) Przynaglam was dzisiaj do umiłowania Najświętszej Matki Boga. Jest to naszym głównym obowiązkiem. Wiedzcie, Siostry, że gdyby domu tego nie założono ku chwale Najświętszego Sakramentu, zostałby on oddany niepodzielnie Najświętszej Matce Bożej i nosiłybyście miano córek Najświętszej Dziewicy. Ale ponieważ Chrystus zapragnął tego dzieła dla siebie, w Nim i przez Niego czcimy tę Królowę Nieba. (…)

Proście Najświętszą Dziewicę o udzielenie wam ducha gorliwości. Mówiłam wam już wielokrotnie: jaka nowicjuszka, taka profeska. Zdziwimy się bardzo w chwili śmierci na widok, że od nas tylko zależało być wielkimi świętymi. Nie brakowało nam łaski, lecz nie dopisywałyśmy w wierności. (…)

Proście Najświętszą Dziewicę o ducha łagodności. Nie mówcie niczego, jezeli wcześniej nie zważyłyście słów. Miejcie wielką wzajemną wyrozumiałość jedne dla drugich. Nie okaże się to trudne, jeżeli weźmiecie pod uwagę, że Pan nasz powiedział: „Nie przyszedłem spełnić mojej woli, lecz wolę Mego Ojca” (J 6,38). Nasz Ojciec, św.Benedykt, dobrze to rozumiał i przemyślał, gdy pisał w swojej Regule, że nie spełniamy woli własnej, tylko wole Tego, który nas posłał (RB 5).

Błagajcie Najświętszą Matkę Boga o wytępienie waszej pychy. Niech da wam Ona udział w swojej pokorze. Pokora jest cnotą fundamentalną wobec wszystkich pozostałych cnót. Nie ma cnoty bez pokory. To pokora przyciągnęła Słowo Boże do czystego łona Najświętszej Dziewicy. Usiłujcie więc pozyskać tę najcenniejszą cnotę. (…)

Najświętsza Dziewica daje nam piękny przykład pokory, wierności i uległości. Uczcijmy tryumf Najświętszej Matki Boga pełnieniem niektórych Jej cnót. Oddamy Jej większą chwałę, gdy będziemy je wykonywać Jej wzorem, niż gdy będziemy odmawiać dużo modlitw. Nie ganię tego; dobrze jest je odmawiać, ale cnota praktykowana wzorem Matki Bożej jest dla Niej znacznie przyjemniejsza.

Uciekajmy się z przenikniętą zaufaniem miłością i uległością do Jej matczynej dobroci, aby Ją prosić o łaskę wiernego naśladowania według naszej możności. Jest to najpiękniejszym dowodem naszego nabożeństwa, jaki możemy Jej złożyć. Dzięki temu zjednamy sobie Jej święte błogosławieństwo i zasłużymy na Jej opiekę na tym i na drugim świecie oraz łaskę podobania się Jej umiłowanemu Synowi. (…)

Kochajmy naszą godną uwielbienia Matkę i naszą niezrównaną Ksienię. Zaufajmy Jej staraniom i Jej właściwemu kierownictwu. Nic nie może zginąć w jej błogosławionych dłoniach. A ponieważ jest Ona Założycielką Instytutu, w Niej pokładajmy nadzieję pozyskania wszystkich łask nieodzownych do nienagannego dokonania ofiary. Jako nasza Matka wyciąga ona ku nam ramiona swej miłości. Jako nasza Założycielka wpaja nam ducha żertwy i wynagrodzicielki za wszystkie zniewagi wyrządzone Chrystusowi. A jako nasza Przełożona kieruje nami i ustanawia prawa, których mamy niewzruszenie przestrzegać. Jakim szczęściem jest być podwładną takiej Ksieni, której rozkazy są zawsze święte i uświęcające dla tych, co są wierne w okazywaniu Jej posłuszeństwa.
O Matko słodyczy i miłości, kochamy Cię czule i z szacunkiem jako naszą najlepszą i najłskawszą Matkę.