Z pism M. Mechtyldy - Konferencja na Uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny

Tota pulchra es Maria et macula non est in te — „Cała piękna jesteś, o dostojna Maryjo, i nie ma w Tobie skazy“ (antyfona; por. Pnp 4,7). Duch Święty zachował Cię od grzechu pierworodnego nie chcąc, by Twoje dziewicze ciało, z którego miało zostać utworzone święte Człowieczeństwo Jezusa, było skalane. Ach, jak jesteś szczęśliwa i milion razy szczęśliwa, że nigdy, ani na moment nie trwałaś w buncie przeciw Bogu; żeś Go nigdy nie zasmuciła w swym sercu jak my, którzy czynimy to codziennie przez nasze niewierności. O nieskończone szczęście; chciałabym móc nieustannie mówić: O, Maryjo, córko św. Anny i św. Joachima, chwało swojego ludu, jakże jesteś nieskończenie szczęśliwa, że nigdy nie było w Tobie grzechu. Jesteś błogosławiona od świętego momentu Twojego Niepokalanego Poczęcia. Zdaniem niektórych Ojców Kościoła oglądałaś Boga w Jego Boskiej istocie, a Twoja maleńka dusza wyprowadzona z niebytu już od tej chwili była doskonale z Nim zjednoczona; On ją ukochał przebóstwiającą miłością, ona trwała w Nim poprzez całkowite wyniszczenie siebie. Tyś poznała Boga i nigdy nie ściągnęłaś na siebie Jego niezadowolenia.

Tota pulchra es Maria et macula non est in te; tu gloria Jerusalem, tu laetitia Israel, tu honorificentia populi tui. – „Cała piękna jesteś, Maryjo, i nie ma w Tobie skazy; Tyś chwałą Jeruzalem, Tyś radością Izraela, Tyś chlubą swego narodu” (antyfony; por. Pnp 4,7; Jdt 15,9). Winszujemy Ci, piękna Królowo, przedmiocie upodobania Najświętszej Trójcy. Radujemy się z Twojego wiecznego wybrania i uznajemy Cię, już od momentu Twego Niepokalanego Poczęcia, za Panią i Królową naszych serc. Składamy Ci hołdy, cześć i poddajemy się Twej władzy jako Wybrance Ojca, Umiłowanej Syna i Rozkoszy Ducha Świętego. Od tej drogocennej chwili stałaś się świątynią uwielbionej Trójcy, a Bóg nigdy, ani na chwilę nie rozłączył się z Tobą. O, jakaż niepojęta łaska, której nie mogę się dosyć nadziwić ani wysławiać jej tak, jak na to zasługuje — która utrzymywała Cię zawsze w doskonałym zjednoczeniu z Bogiem; zawsze byłaś posłuszna Jego prawom, zawsze ożywiona Jego Duchem, zawsze wierna: Virgo Fidelis – „Panno wierna”. I zawsze płonąca Jego miłością, żyjąca w Nim i z Niego samego — w sposób niewytłumaczalny i niepojęty dla ludzkiego umysłu.

Tota pulchra es Maria – „Cała piękna jesteś, Maryjo” (por. Pnp 4,7). O najpiękniejsza z pięknych (por. Pnp 5,9), Tyś została w chwili poczęcia przyozdobiona takim pięknem, że zachwyciło ono serce samego Boga. O pierwsza piękności, która przyciągasz do siebie całą Trójcę Świętą. Tak, moja najdostojniejsza Królowo, jesteś przedmiotem zachwytu całego dworu niebieskiego i samego Boga, i można powiedzieć z głęboką czcią, że On zapragnął Twojej drogocennej piękności. Nie dziw się temu, bo jesteś arcydziełem Jego rąk! Wszechmoc przyozdobiła Cię wszystkimi łaskami i najświętszymi, najrzadszymi przymiotami, jakie tylko Bóg może stworzyć, bo po Nim nikt nie jest tak wielki ani tak dostojny jak Ty — w sposób tak przedziwny i wzniosły, że można by Cię wziąć za samego Boga, gdyby wiara nie powstrzymała serca i umysłu tego, kogo zaszczycasz, ukazując mu i objawiając coś z Twoich wielkości.

Tota pulchra es Maria – „Cała piękna jesteś, Maryjo” (por. Pnp 4,7). O cudowna piękności, oczyść czystością Twego Niepokalanego Poczęcia wszystko, co się poczyna w mojej duszy, sercu i umyśle. Dzięki najwyższej władzy, jakiej udzieliła Ci Najświętsza Trójca nad Kościołem, nad duszami poświęconymi Tobie, a zwłaszcza nade mną, Twoją niegodną niewolnicą, oczyść wszystkie moje myśli, poruszenia i czyny, pragnienia i uczucia. Niech już nie panuje we mnie nic poza czystą miłością do Jezusa, która dała początek Twojemu życiu i sprawiła jego spełnienie. A ponieważ moje naturalne poczęcie było splamione grzechem pierworodnym i życie moje jest pełne zepsucia, uproś mi dzisiaj miłosierdzie, bym się odnowiła i otrzymała jakieś współuczestnictwo w szczególnej i jedynej łasce Twojego Niepokalanego Poczęcia. Niech zostanę poczęta w Twym dziewiczym Sercu, o moja najdostojniejsza Królowo; za Twoją przyczyną niech wejdę wraz z Tobą w nowość życia, nie posiadając już innego niż to, jakie otrzymuję od Jezusa w Boskiej Eucharystii. Twoja łaskawość niech mnie przywróci do praw dziecka wobec do swego ojca; niechaj żyję Jego mistycznym Chlebem i niech każdy oddech mojego serca pozwala wzrastać we mnie Jego miłości aż do całkowitego przekształcenia w Niego. Wiem, że to jest Jego i Twoje pragnienie, i że podoba się Wam, gdy przedkładam Wam tak wielką prośbę, wykraczającą ponad moją nicość. Jestem niegodna posiadać tę łaskę, lecz od Twojej dobroci, moja Święta Pani, mogę wszystkiego oczekiwać. Wiesz o tym, że jesteś bez grzechu, a my — grzeszne: pomyśl o naszym nieszczęściu, rozważając łaskę, która Cię od niego uchroniła. Wystaraj się o nasze uwolnienie, wspomnij na naszą niedolę. (…)

Sicut lilium inter spinas — „Jak lilia pośród cierni” (Pnp 2,2). On strzegł Cię z cudowną troskliwością i od tej szczęśliwej chwili [Twego poczęcia] sprawił, że grzech nie miał do Ciebie przystępu, ukrył Cię w swoim łonie, abyś była Jego upodobaniem.

Tota pulchra es Maria — jesteś cała piękna i nade wszystko piękna, bo nigdy nie było i nie będzie istoty tak uprzywilejowanej jak Ty. O, cała piękna, idź, rosnąc z łaski w łaskę, z piękności w piękność, z dostojeństwa w dostojeństwo, aż staniesz się Matką Tego, który Cię uczynił i ukształtował — oto szczyt Jego miłości dla Ciebie. Ulituj się nad nami, o wszechpotężna Królowo nieba i ziemi! Ponieważ sam Bóg rozkochany w Twojej czystości Tobie się daje i poddaje, my składamy Ci teraz, w chwili Twego Poczęcia Niepokalanego ślub wieczystej niewoli. Uzależnić się od Ciebie na zawsze uważam za największą chwałę i zaszczyt.
CC 9 (2803)