U SCHYŁKU ŻYCIA

We Francji dogasał blask XVII w. nazwanego w historii kościoła francuskiego „wielkim”. Istotnie był to okres niezwykle bogaty i płodny na polu wielkich syntez teologii i duchowości. Matka Mechtylda tkwiła głęboko w nurcie swojej epoki. Przeżyła jej rozkwit i przeżywała jej zmierzch. Ostatnie lata jej życia przypadają na czasy, kiedy coraz szerzej rozlewały się i zwalczały wzajemnie dwa prądy: jansenizm i kwietyzm. Każdy z tych kierunków wychodził z założeń zasadniczo słusznych, ale zbaczał, nieraz w jaskrawy sposób, poza granice prawowierności. Reakcją ze strony Kościoła była daleko posunięta ostrożność. U wielu hierarchów i teologów przechodziła ona często w przesadną podejrzliwość – w przysłowiowe „dmuchanie na zimne”, w wiele rozpraw polemicznych i obficie sypiących się potępień doktryn uważanych do niedawna za nie budzące żadnych wątpliwości. Na indeks dostało się mnóstwo dzieł – i arcydzieł – religijnych XVI i XVII w. Tak więc widziała m. Mechtylda wzrastającą nieufność i niechęć do nauki i dzieł najbliższych jej sercu ludzi – przyjaciół i kierowników duchowych.

Ona sama również zaznała wrogości wpływowego Bossueta (biskupa Meaux, słynnego kaznodziei), docierającej aż do Rzymu, by przeszkodzić wszelkiej próbie zatwierdzenia ostatecznej wersji konstytucji i kierującej na Matkę całkowicie bezpodstawne podejrzenie o kwietyzm. Osobowość m. Mechtyldy zjednywała jej licznych przyjaciół, ale również przysparzała wrogów. Przyjmowała jednych i drugich z tym samym pogodnym spokojem i życzliwością, zdana całkowicie na Boga, nie omieszkując wszakże uczynić wszystkiego dla przywrócenia prawdy i sprawiedliwości.

Do trudnych doświadczeń tych lat zaliczyć też trzeba kilka procesów sądowych, wśród nich jeden szczególnie bolesny – proces z rodziną jednej z jej mniszek, oraz problemy finansowe klasztorów, wzmożone jeszcze zniszczeniem domów w Dreux przez grad i w Nancy przez pożar.

Ciężką próbą były także ciągłe konflikty o jurysdykcję między biskupami, którzy nie chcieli tak łatwo zrzec się władzy nad istniejącymi w ich diecezjach klasztorami Instytutu, a przełożonymi regularnymi kongregacji. Widząc, że taka sytuacja powoduje wiele trudności, a nawet zagraża istnieniu klasztorów, m. Mechtylda poprosiła papieża Innocentego XII o anulowanie bulli erygującej kongregację benedyktynek od nieustającej adoracji. Nowa bulla z 3 lipca 1696 r. poddaje znów klasztory pod jurysdykcję miejscowego biskupa – stają się one niezależne, choć zawsze zjednoczone przez wspólne konstytucje oraz więzy miłości i wzajemnej siostrzanej pomocy.

 

PASCHA

 

Częste poważne choroby, z których m. Mechtylda zawsze wychodziła wzmocniona duchowo, ale też osłabiona fizycznie, wiek i niestrudzenie podejmowane prace dla umocnienia i rozszerzenia dzieła, które Bóg jej powierzył, wyczerpywały stopniowo siły Założycielki. Ostatnia choroba nie trwała długo. Matka brała udział w całym oficjum Wielkiego Tygodnia, jeszcze na początku oktawy Wielkanocy spotykamy ją w pełni aktywności. Ma już jednak przeczucie bliskiej śmierci. W nocy ze środy na czwartek wielkanocny odprawiła jeszcze swoje zwykłe trzy godziny adoracji, lecz rano nie mogła już podnieść się z łóżka. Niedziela Przewodnia, 6 kwietnia 1698 r. była dla niej dniem paschy – przejścia z tego świata do Ojca.

Ostatnie słowa stanowiły wierne odzwierciedlenie jej życia: „Uwielbiam i poddaję się”. Chwilę później na pytanie towarzyszącego jej kapłana, co chciałaby przekazać swym duchowym córkom, odpowiedziała: „Niech Ojciec im powie, że są i będą mi zawsze obecne. Niech rzucą się na przepadłe w ramiona Najświętszej Dziewicy.”

 

PISMA

 

Spośród pism Założycielki, poza konstytucjami, niewiele ukazało się drukiem w XVII wieku. W 1683 r. siostry – o zgrozo! – bez wiedzy m. Mechtyldy przeredagowały kilka jej konferencji i pism i postarały się o wydanie ich drukiem w książeczce zatytułowanej: „Prawdziwy duch zakonnic wieczystych adoratorek Najświętszego Sakramentu Ołtarza”. Widocznie Matka dała się udobruchać, bo dziełko to za jej życia miało jeszcze dwa poszerzone wydania (w 1684 i 1690 r.), zapewne już autoryzowane.

„Ćwiczenia duchowe czyli praktyka Reguły św. Benedykta do użytku benedyktynek od nieustającej adoracji Najśw. Sakramentu”, wydane w Paryżu w r. 1686, nie są dziełem oryginalnym, lecz adaptacją do potrzeb Instytutu „Praktyki Reguły św. Benedykta” (1680), napisanej przez maurystę, o. Klaudiusza Martin (syna bł. Marii od Wcielenia, urszulanki), częstego gościa rozmównicy przy ulicy Cassette.

Po śmierci Matki ukaże się wiele jej biografii, także „Prawdziwy duch” będzie miał wiele wydań. Opracowany przez Matkę „Regulamin dla urzędniczek” doczeka się druku w wieku XIX. Zaś inne jej pisma – listy (blisko 3000, choć zachowała się tylko niewielka część jej korespondencji), konferencje, zapisane przez siostry rozmowy – dostępne dotąd wyłącznie w rozproszonych po różnych klasztorach rękopisach, zostaną skatalogowane i częściowo opublikowane dopiero w wieku XX. Wtedy również zaczną się ukazywać pogłębione opracowania doktryny m. Mechtyldy oraz studia dotyczące historii i duchowości benedyktynek od nieustającej adoracji. Wydana w 2001 r. przez klasztor w Kolonii „Bibliographia mechtildiana” liczy 994 pozycje w sześciu językach.

 

AKTUALNE PRACE: PROCES BEATYFIKACYJNY I WYDANIE „DZIEŁ WSZYSTKICH”

 

Dzięki wspomnianym publikacjom m. Mechtylda wyszła z cienia, a jej ujmująca sylwetka i zadziwiająco aktualne przesłanie przyciągnęły zainteresowanie wielu osób. Coraz częściej padało pytanie: „Czemu nie jest beatyfikowana?” Decyzja dojrzała niemal w przededniu 300-lecia śmierci Matki: jesienią 1997 r. mianowanie postulatora przez arcybiskupa Paryża, kard. Lustigera rozpoczęło przygotowania do procesu beatyfikacyjnego na poziomie diecezjalnym.

W siedmiu krajach (Francji, Włoszech, Niemczech, Holandii, Belgii, Luksemburgu i Polsce) trwa zbieranie materiałów dotyczących zarówno przekazywania jej pism, przejawów kultu, jak i historii jej dzieła – klasztorów benedyktynek Najśw. Sakramentu.

Przygotowywana jest też seria wydawnicza, która będzie obejmować wydanie wszystkich pism m. Mechtyldy (13 tomów) oraz opracowania (biografie, studia naświetlające epokę i duchowość, komentarze duchowe). Dyrektorem tej kolekcji jest postulator procesu beatyfikacyjnego, o. Joël Letellier OSB z opactwa Ligugé we Francji, współdyrektorem – prof. Daniel-Odon Hurel, specjalista od XVII-wiecznej korespondencji monastycznej.

WSTECZŻywot Matki Mechtyldy